Blog
Stan Swingujący
Stan Swingujący2012
Stan Swingujący2012 Wojciech Biel stanswingujacy2012@gmail.com
0 obserwujących 73 notki 36393 odsłony
Stan Swingujący2012, 29 października 2012 r.

Wybory do Kongresu USA – przegląd sytuacji

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Republikanie są na drodze do zdobycia większości mandatów w obu izbach Kongresu. Przy ewentualnym zwycięstwie Mitta Romneya, ich nominata w wyborach prezydenckich, oznaczałoby to dla nich bardzo komfortową sytuację. Jednak rozmaite wydarzenia sprawiły, że o ile Izba Reprezentantów pozostanie najprawdopodobniej pod ich kontrolą, to w Senacie większość wciąż będą stanowić Demokraci.

 

6 listopada to nie tylko data wyborów prezydenckich na których w naturalny sposób koncentrują się uwaga mediów. Oprócz głowy państwa Amerykanie wybiorą wtedy także 33 senatorów (1/3 składu izby odnawia wtedy sześcioletnią kadencję) i 435 członków Izby Reprezentantów. Dojdzie wtedy także do wielu głosowań na szczeblu stanowym, w tym referendów i wyborów tamtejszych władz. W poniższej notce postaram się zaprezentować najważniejsze wyścigi w wyborach do Senatu.

W tym roku dojdzie do wyboru senatorów w 33 stanach. Obecnie w skład tej izby wchodzi 51 Demokratów, 47 Republikanów i 2 senatorów niezależnych, którzy jednak zwykle głosują razem z Demokratami (Joe Lieberman z Connecticut i Bernie Sanders z Vermont). W dziesięciu przypadkach (sześciu Demokratów, troje Republikanów i jeden niezależny) urzędujący senatorowie nie będą starać się o kolejny wybór, zaś w jednym reprezentujący swój stan przegrał wyścig prawyborczy o nominację własnej partii (Republikanin Richard Lugar z Indiany). Nadzieje Republikanów na odzyskanie większości w izbie opierały się na tym, że w tym roku odnawiana jest kadencja senatorów wybranych w roku 2006 (Missouri i Montana), kiedy to Demokraci uzyskali aż pięć dodatkowych miejsc w izbie, dzięki czemu po uwzględnieniu głosów niezależnych zdobyli na Kapitolu większość. Strategia GOP opierała się więc na „odbiciu” z rąk Demokratów tych miejsc w oraz przechwyceniu kilku w stanach, w których dotychczasowi senatorowie Demokratów zdecydowali się odejść na emeryturę, co na nowo otworzyło w nich rywalizację. Chodzi tutaj zarówno o stany, w których w ostatnich latach wzrasta siła Republikanów (Dakota Północna, Nebraska), jak i takich, gdzie w ostatnich latach rywalizacja bardzo się wyrównała (Wirginia, Wisconsin). Podobny plan miał zadziałać już dwa lata temu. Wtedy jednak na skutek ofensywy Tea Party, która generalnie bardzo przyczyniła się do wygenerowania olbrzymiego entuzjazmu w bazie wyborców republikańskich dając m. in. niezwykle efektowne zwycięstwo w wyborach do Izby Reprezentantów (zdobycie 63 dodatkowych mandatów). Jednak w przypadku Senatu jej skutek z punktu widzenia GOP nie można ocenić jednoznacznie pozytywnie. Chociaż partia uzyskał dodatkowe sześć mandatów zmniejszać znacząco stratę do Demokratów, to jednak w kilku stanach w prawyborach GOP przegrali kandydaci umiarkowani, z większymi szansami na zwycięstwo w skali stanu, których nie zaakceptowała Tea Party. Klasycznym przykładem jest tutaj Delaware. W starciu z ruchem herbacianym przegrał Michael Castle, były gubernator (1985-1992), a także kongresmen reprezentujący ten stan przez 18 lat. Pogromczyni Castle’a  – faowytka Tea Party, Christine O’ Donnell przegrała z Demokratą Chrisem Coons’em 16 pkt. proc. Podobna sytuacja miała miejsce w Nevadzie, gdzie GOP wybierając – Sharron Angle, zmniejszył szanse na pozbawienia mandatu lidera Demokratów w izbie – Harry’ego Reida. Wstępna ocena szans na tegoroczny występ Republikanów w wyborach wskazuje , że GOP może już tylko marzyc o powtórce wyniku sprzed 2 lat, który przecież nawet wtedy mógł być lepszy.

Oto przegląd najciekawszych tegorocznych wyścigów:

1) Massachusetts – rywalizują Elizabeth Warren (D) i urzędujący senator Scott Brown (R). The Bay State jest postrzegany jako jeden z najbardziej niebieskich (kolor Demokratów) stanów. Mimo to w styczniu 2010 r. doszło tam do historyczne rozstrzygnięcia. W głosowaniu, które wyłoniło następcę zmarłego w r. 2009 Teda Kennedy’ego. Nie był to następca w sensie ścisłym W r. 2004 aby uniknąć sytuacji w której republikański gubernator stanu Mitt Romney będzie mógł, w przypadku zwycięstwa senatora Johna Kerry’ego w wyborach prezydenckich, który musiałby wtedy opuścić Senat w wyborach prezydenckich, nominować na senatora partyjnego kolegę, zmieniono przepisy stanowe. Odtąd gubernator w przypadku opróżnienia urzędu mianował tymczasowego senatora, natomiast niedługo później miało dojść do wyborów, dzięki którym nowowybrany polityk dokończyłby 6-letnią kadencję poprzednika. Dokładnie sprawa ta opisana jest tutaj. Brown, który w jednej z debat przedwyborczych w r. 2010 powiedział, że jest to miejsce senackie należy do ludzi, a nie Kennedy’ego, pokonał w wyborach kandydatkę Demokratów Marthę Coakley 52:47. Polityk reprezentujący zanikające w izbie skrzydło umiarkowanych Republikanów dzięki swojemu wizerunkowi „zwyczajnego faceta” cieszył się także stosunkowo dużą popularnością u wyborców Demokratów. Zwycięstwo w prawyborach Warren, profesor Uniwersytetu Harvarda i ikony liberalnej części Demokratów, która położyła podwaliny pod wypowiedź prezydenta Obamy „nie zbudowałeś tego” własnym podobnym stwierdzeniem. Warren długo przegrywała w sondażach z Brownem. W kampanii nie pomogły jej oskarżenia o przypisywanie sobie wywodzenia się od rdzennych Amerykanów (plemienia Cherokee). Dopiero występ na partyjnej konwencji w Charlotte odmienił losy kampanii. Od tej pory notowania Warren skoczyły i komentatorzy zaczęli klasyfikować ten wyścig jako przechylający się na korzyść Demokratki. W przypadku Massachusetts działa „czynnik górnej części karty do głosowania”. Ze względu na dominację Demokratów w stanie i spodziewane ogromne zwycięstwo prezydenta Baracka Obamy wystarczy, że wystarczająco wielu zwolenników głowy państwa zagłosuje w innych wyborach na osobę z tej samej partii, a wynik będzie wówczas przesądzony. Brown może wiec tylko żałować, ze do głosowania nie dochodzi w roku, w którym nie jest wybierany również prezydent.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Blog poświęcony wyborom w Stanach Zjednoczonych w r. 2012.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @bielsko Nie wiadomo tylko czy mniej reprezentatywny jest straw poll z CPAC-u czy z Ames.
  • @Awdar Ostatni raz Republikanie wygrali wybory, kiedy w tandemie nie mieli kogoś o nazwisku...
  • @armitage 44 1992 jeszcze raz z R. Paulem w roli Perota? Wcześniej wydawało mi się, że J....

Tagi

Tematy w dziale